| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 9:46 pm Temat postu: |
|
I jeszcze jedno........
Jestem bardzo dumna z mlodego bo widzę że sie bardzo stara i widzę że go to bardzo wiele kosztuje.
Naprawdę jego zachowanie się bardzo zmieniło. To jest wspaniały chlopiec który zdaje sobie sprawę że jest "coś z nim nie tak" ale bardzo nad sobą pracuje, czasem aż mnie szokuje- pozytywnie  _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 9:25 pm Temat postu: |
|
Jutro mamy z młodym stawić się na komisje ds. niepełnosprawności......po niekąt czuję się jak bym miała stawić się w kolejce po jałmużnę  _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zulka80 Formistrz

Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 310 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 9:40 pm Temat postu: |
|
Błędne myślenie Kasiu.
Nigdy w ten sposób starałam się nie myśleć (mimo ,że rzeczywiście kwoty jakie dzieci dostają z tego tytułu nie są wielkie), ponieważ ta" niewielka kwota" chociaż w jakimś stopniu pokrywa wizyty u lekarzy czy leki.To im się po prostu należy.
Tak już jakoś mam ,że z każdej sytuacji wybieram sobie tę bardziej pozytywną stronę i jest łatwiej. Polecam:) _________________ Zuzanna K.
Oddział PT ADHD w Kędzierzynie -Koźlu
Kampania Społeczna "ADHD- Świat to mało!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 9:48 pm Temat postu: |
|
Zuza chyba mi nie przeszło....ciąg dalszy czarnych dni
Tak masz racje, to naszym dzieciaczką się należy , przcież jak byśmy miały wybór to wiadomo że byśmy wolały by nie miały ADHD
Chyba jestem pesymistką ...........bo już czuję te jutrzejsze spojrzenia i pytania _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zulka80 Formistrz

Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 310 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:33 pm Temat postu: |
|
Wrzuć na gg to już ja Ci rozjaśnię te czarne dni  _________________ Zuzanna K.
Oddział PT ADHD w Kędzierzynie -Koźlu
Kampania Społeczna "ADHD- Świat to mało!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:42 pm Temat postu: |
|
O nie , tylko nie to normalnie zaczynam się Ciebie bać
Żartowałam Zuza.
Gdyby nie Ty ......Ty już sama wiesz..........
Dzięki Ci śliczne
Fajnie że jest ktoś na kogo zawsze można liczyć.
Zuzka - kurcze- nawet nie wiesz jak mi wtedy pomogłaś _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zulka80 Formistrz

Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 310 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:53 pm Temat postu: |
|
No chyba po to mamy to forum i siebie.I tak jak mówiłam !!! kuleżanko  _________________ Zuzanna K.
Oddział PT ADHD w Kędzierzynie -Koźlu
Kampania Społeczna "ADHD- Świat to mało!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 9:11 pm Temat postu: |
|
Czasem nie mam siły do moich rodziców, ja swoje , oni swoje.
Chyba tu tylko cud sprawi że w końcu zrozumieją że to choroba i przestaną mnie obwiniać za zachowanie młodego.
Byliśmy dziś na zespole orzekającym, oczywiście moje kochanie zachowywało się jak aniołek.....decyzja 16 lutego....... _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 10:01 pm Temat postu: |
|
Ostatnio troche poczytałam na temat zespołu Aspergera.
To jest bardzo zblizony "temat" do ADHD.
I tak jakoś mi przyszło do głowy czy młody na pewno ma ADHD a może ma ten zespół. Można jakoś w prosty sposób odróżnić jedno od drugiego?
Już nawet wiem że dostanę odpowiedź że wszystko jest w internecie i moge poczytać ale trochę idę na łatwiznę , choć nie do końca bo młody rozpoczął ferie i to cud że daje mi teraz posiedziec przy komputerze  _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
folka72 Hetman Wielki Forum
Dołączył: 22 Sie 2007 Posty: 1723 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 10:41 pm Temat postu: |
|
| kasiar261 napisał: | Ostatnio troche poczytałam na temat zespołu Aspergera.
To jest bardzo zblizony "temat" do ADHD.: | ?
Wiesz Kasiu ,z tego co piszesz tylu specjalistów "oglądało" Młodego i jakoś nikt na to nie wpadł .... chyba daje do myślenia ...
| Cytat: | | Już nawet wiem że dostanę odpowiedź że wszystko jest w internecie i moge poczytać : |
Moja jedna rada ! internet w 90% to iluzja ... zadaj pytanie lakarzowi , psychologowi ,nigdy nie sugertuj się internetem !
| Cytat: | młody rozpoczął ferie i to cud że daje mi teraz posiedziec przy komputerze  |
To co on robi ? maltretuje Cię na zabawy czy sam rządzi kompem ? _________________ Oddział PT ADHD w Kędzierzynie -Koźlu
tel.785 702 595 ( Play)
Kampania Społeczna "ADHD- Świat to mało!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 11:09 pm Temat postu: |
|
Olu nie wiem o co Ci chodzi że daje to wiele do myslenia
Tak, młodego widzialo wielu specjalistów i dziękuję za tych specjalistów skoro przez tyle lat wiedziałam że jest coś nie tak i jak wariatka chodziłam od jednego do drugiego i wszyscy " ale o co pani chodzi, przecież to tylko dziecko" a w pierwszej klasie nagle okazało się że faktycznie coś jest nie tak.
jak pomyślę o tych straconych latach to wyć mi się chce. Przez tyle lat robili ze mnie przewrażliwioną mamusię a teraz sami wiecie jak jest
INNY PRZYKŁAD
Misiek ma 4 lata..........
Mama : Pani doktor coś jest nie tak , kupuje dziecku ubranka nie dlatego że z nich wyrasta tylko dlatego że je zniszczył
Lekarz : Pani Kasiu wszystko ok. synek jest po środku siatki centylowej , niech się pani o nic nie martwi.........wszystko jest ok.
ROK PUŹNIEJ
mama : pani doktor coś jest nie tak , syn ma 5 lat i chodzi tego lata w tych samych sandałkach co rok temu ( sandałki kupione pod koniec zeszłego lata więc jeszcze ocalały, bo średnio buciki kupowane raz na miesiąc )
Lekarz : pani Kasiu wszystko ok , dziecko mieści się w siatce centylowej i nie ma powodu do obaw
8 MIESIĘCY POTEM
dziecko dostaje skierowanie do szpitala na CITO bo juz nie mieści się w siatce centylowej i jednak , niestety potwierdza się że dziecko prawie dwa lata nie rosło, szpital , badania , wyniki bardzo złe, ale nie aż tak złe by NFZ ( wtedy kasa chorych)dało hormon wzrostu a dla nas? propozycja - leczenie ok 8.000-10.000 tyś miesięcznie przy dobrych wiatrach tylko kilka miesięcy leczenia
Mam dość lekarzy , dwa razy się przejechałam i wolę się spytac o radę doświadczonej matki niż cudownych lekarzy _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 11:15 pm Temat postu: |
|
Ps. jak w szpitalu wykonali mlodeku wiek kostny ( RTG nadgarstka) to okazało się że w wieku prawie 6 lat wiek kostny miał na poziomie dziecka 2 lata i osiem miesięcy _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
folka72 Hetman Wielki Forum
Dołączył: 22 Sie 2007 Posty: 1723 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 11:46 pm Temat postu: |
|
Doświadczona matka nie zastąpi lekarza , moj syn długo odbiegal od norm .. bo był to efekt leków ! teraz jest ok ale ma 13 lat ! Ja mam lekarzy ,którzy się znają i mi tłumaczą a nie ja im .... od rodzinnego po specjalistow .... cóż chyba mamy szcześćie a co do dokladnych badań wstecz ,to musialam bym sprawdzic w dokmentacji ,bo oprócz ADHD ka mam jeszcze dzieci ,męza i własny kawałek zycia i tak dokładnie nie pamiętam wszystkiego  _________________ Oddział PT ADHD w Kędzierzynie -Koźlu
tel.785 702 595 ( Play)
Kampania Społeczna "ADHD- Świat to mało!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kasiar261 Nadforowicz

Dołączył: 29 Paź 2009 Posty: 271
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 11:59 pm Temat postu: |
|
Też mam męża i dziecko - wlasnego kawałka życia już raczej nie- a jeśli chodzi o lekarzy to najwyraźniej miałam pecha
Mlody nie rządzi komputerem , jego rządzenie po moim trupie
Zawsze jak chcę chwilę dla siebie - oczywiście wcześniej go o ty uprzedzam- to misiek chce być w centrum zaiteresowania, nawet jak idę do wanny to młody co chwila stoi pod drzwiami bo coś akurat jest tak istotne że nie może poczekać.
Mama wie jak to wygląda i w takich sytuacjach oczywiście po wcześniejszym uprzedzeniu dziecka, po prostu nie reaguje np. jak jestem w wannie i młody mi za drzwiami nawija to ja po prostu się nie odzywam i tak samo jesśli chodzi o kom , tylko że wtedy ciężko się skupic na czytaniu czy pisaniu jak nawija pod noskiem.
Teraz śpi tylko że mama zaraz zapałki wstawi w oczka
To jest tak naprawdę czas dla mnie - jak misiek śpi- tylko że o 6-stej rano będzie mnie szturchał o ramie z zapytaniem : MAMO ŚPISZ? _________________ Nie zgadzam się na "nie" jako odpowiedź , kiedy wierzę , że jest lepsze rozwiązanie.
Kasia i duży ADHD-owiec w ciele małego urwiska
gg 11287605 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ola2.2 Starszy gaduła

Dołączył: 17 Lut 2010 Posty: 59 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 2:32 pm Temat postu: |
|
Kasiu, jak tak czytam o twoich staraniach i poszukiwaniach to wyć się chce, bo twoje starania były odbierane źle przez specjalistów - a problem był - i powinien być przez nich zauważony. Dobrze, że dajesz radę i trzymasz się swoich racji - szukasz wyjaśnienia.
Mnie też długo specjaliści traktowali jak kogoś kto wmawia chorobę w dziecko a "specjalistom" wciska kit. Czułam się okropnie - wyglądało na to że krzywdzę dziecko.
Na szczęście trafiłam w końcu na fajnych ludzi (tylko, że psychiatra na pierwszej wizycie przepisał synowi lek i pouczył, że mam zacząć od zaraz bo to już najwyższy czas i nie odstawiać bo będą problemy, a nie mieliśmy jeszcze pewności, że lek jest niezbędny). I tu pomógł...pediatra, mądra pani doktor powiedziała, że radzi zaczekać do 100% pewności, syn nie był niebezpieczny ani wobec siebie ani dla innych. I okazało się, że leki nie były niezbędne, wystarczyła praca z dzieckiem, terapia i wsparcie. Dziś widzę, że było warto czekać.
Ale są przypadki, że leki są niezbędne a droga do właściwej diagnozy długa i wyboista. Cierpi dziecko, rodzice a środowisko wie swoje, tj., że dziecko niewychowane a rodzice leniwi - smutne to, że często nie przyjmują do wiadomości problemu ani dziadkowie, ciocie, wujkowie, sąsiedzi...........
Jak dobrze, że Kasia i Zuzia mają tyle siły i wiary w swoje ukochane dzieci. Wiem, że czasem padacie na twarz, życzę wam abyscie były coraz silniejsze. Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|